Koronawirus. Co musi wiedzieć pacjent hematoonkologiczny.

W trakcie trwania epidemii koronawirusa, mogą mieć Państwo wiele wątpliwości i pytania odnośnie poziomu zagrożenia oraz bezpieczeństwa leczenia lub jego odroczenia.

Proszę pamiętać, że na morzu również zdarzają się sztormy, ale większość załóg dopływa do celu, choć sytuacja wymaga być może większego hartu ducha, czego Państwu życzymy.

Aby uniknąć dezinformacji, przygotowaliśmy specjalne wyjaśnienia.

Wszystkie choroby układu limfoproliferacyjnego takie, jak chłoniaki nieziarnicze, przewlekła białaczka limfocytowa, choroba Hodgkina czy szpiczak zmniejszają odporność.

Dodatkowo każde leczenie chłoniaka – niezależnie od tego, czy jest to chemioterapia, sterydy, przeciwciała monoklonalne, czy nowe tzw. terapie celowane – może pogłębiać te zaburzenia.

Z tych względów, jako osoby z już istniejącymi zaburzeniami odporności, są Państwo znacznie bardziej podatni na zakażenie koronawirusem niż osoby zdrowe. Co więcej przebieg takiego zakażenia może być u Państwa cięższy. Dlatego w pierwszej kolejności należy zachować ostrożność i absolutnie stosować się do zaleceń Ministerstwa Zdrowia oraz Sanepidu. Wszyscy Państwo powinni się stosować do zaleceń dla ogólnej populacji, pamiętając, że nie należy zakładać, że na pewno Państwo zachorują i drżeć z obawy, ale dołożyć wszelkich starań, aby przestrzegać aktualnych zaleceń, właśnie po to, by maksymalnie się chronić. 

1

W szczególności należy w tym okresie unikać przebywania w pomieszczeniach zamkniętych w towarzystwie osób, których stan infekcyjny jest nieznany lub które same są chore.

W czasie epidemii zaleca się każdemu zachowanie „dystansu społecznego” (social distancing) – w kontaktach z innymi osobami. Oznacza to 2 m odstępu: na chodniku, w sklepie, w kolejce… słowem wszędzie, gdzie jest to możliwe. 

Najlepiej jest unikać niepotrzebnego wychodzenia z domu i jeśli to możliwe korzystania z publicznego transportu. 

W sklepach i innych miejscach powszechnie dostępnych celowe jest założenie rękawiczek lateksowych i ich zdjęcie przed przyjściem do domu. Alternatywą jest dezynfekcja rąk po każdym dotknięciu przedmiotów potencjalnie zainfekowanych (klamek, wyłączników, przycisków itp…). 

Dotyczy to również wizyt kontrolnych u lekarza – jeśli nie ma u Państwa żadnych niepokojących objawów, warto przełożyć je na później, oczywiście w porozumieniu z lekarzem prowadzącym. W przypadku wizyty w poradni / szpitalu również należy zachować 2 m odstępu: pomiędzy miejscami w poczekalniach, od lekarzy i innych osób z personelu (poza momentem zabiegu, badania przedmiotowego itp. …).

2

Ważne jest mycie rąk

Ręce myjemy wodą z mydłem wiele razy dziennie, a szczególnie dokładnie po przyjściu do domu i wychodząc z toalety. Inną metodą jest ich dezynfekcja preparatami zawierającymi przynajmniej 65% alkoholu. W obu przypadkach powinniśmy to robić dokładnie, przez przynajmniej 30 sekund.  

3

Podczas bezpośrednich kontaktów z innymi ludźmi i wychodząc z domu, celowe jest zakładanie maseczki chirurgicznej

Spełnia ona trojaką rolę: 

  • po pierwsze ogranicza transmisję drobnoustrojów
  • po drugie uniemożliwia dotykanie rękami okolicy ust i nosa (a to jest droga transmisji drobnoustrojów z rąk do układu oddechowego), a w ciągu dnia wykonujemy taki gest do kilkuset razy, nie zdając sobie nawet z tego sprawy. 
  • po trzecie daje sygnał otoczeniu, że traktujemy zalecenia dotyczące epidemii poważnie i nie należy się do nas zbliżać 

Należy jednak pamiętać, że jej pierwsza rola tj. ograniczenie transmisji drobnoustrojów jest wypełniana tak długo, aż maseczka nie zwilgotnieje od naszego oddechu tj. zwykle nie dłużej niż przez godzinę. W tej roli lepiej sprawdzają się maseczki specjalistyczne (zwykle oznaczone jako PF2 czy PF3), które jednak powinny być zarezerwowane dla osób spędzających z potencjalnie zarażonymi wiele godzin, np. z racji swej pracy.

W sytuacji niedostępności fabrycznie wykonanej maseczki można ją wykonać domowym sposobem, ale powinna się wtedy składać z kilku warstw bawełny.

Zrobione przez Państwa maseczki z materiału można prać, w temperaturze przynajmniej 60 stopni. 

4

W razie obawy przed zakażeniem drogą dospojówkową pewną ochronę stanowić mogą okulary.

Nie są one jednak niezbędne, o ile nie mamy zwyczaju przecierania oczu ręką i stosujemy się do zalecanej przez GIS reguły 2 metrów odstępu od innych osób. 

5

W razie wystąpienia objawów takich, jak gorączka, kaszel, duszność należy się skontaktować z ośrodkiem leczącym.

Ośrodki uruchamiają specjalne telefony kontaktowe i należy poprosić o numer takiego telefonu lub inny pewny sposób kontaktu ze służbami dyżurnymi danego ośrodka. Nie wolno w takiej sytuacji przyjść bez wcześniejszej konsultacji do ambulatorium / szpitala, gdzie prowadzone jest leczenie onkologiczne

Mam chłoniaka. Jak postępować?

Najmniejsze ryzyko dotyczy pacjentów, którzy zakończyli leczenie i są w fazie obserwacji.

Obniżona odporność może utrzymywać się przez parę miesięcy po zakończeniu leczenia, a w przypadku chłoniaków o nawrotowym charakterze, nawet całe życie.  

Pacjenci, u których infekcje są częste, powinni rozważyć dodatkowo stosowanie maseczek zakrywających twarz. Dla ochrony w czasie spaceru, czy niezbędnych zakupów wystarczą proste maski, nawet te zrobione przez siebie. W ciągu każdego dnia, mimowolnie, dotykamy dłonią okolic ust 300- 500 razy, co może być jedną z dróg zainfekowania się. Koronawirus może stosunkowo długo przeżyć na powierzchni klamki, balustrady, przycisku od windy i innych często dotykanych przedmiotów. W temperaturze 20 stopni Celsjusza 2 dni, ale w temperaturze 4 stopni Celsjusza – nawet 9 dni. Więc, do pewnego stopnia to Państwa wybór – ciągłe mycie rąk, czy maseczki, zmieniane co parę godzin. 

U pacjentów z chłoniakami indolentnymi, jak przewlekła białaczka limfocytowa, czy chłoniak grudkowy w części przypadków należy rozważyć odroczenie leczenia, ponieważ dodatkowo obniży ono odporność, a przez to uczyni organizm bardziej podatnym na ewentualne wystąpienie infekcji.

Oczywiście taka decyzja musi zostać przedyskutowana z lekarzem prowadzącym, którego zadaniem jest ocena sytuacji i podjęcie właściwej decyzji. U części chorych z chłoniakami indolentnymi leczenie musi być rozpoczęte / kontynuowane. U części chorych z chłoniakiem Hodgkina – leczenie można również odroczyć.

U pacjentów, u których rozpoznano chłoniaki o dużej dynamice, np. chłoniaka rozlanego z dużych komórek B należy rozpocząć lub kontynuować już rozpoczęte leczenie.

Jest ono koniecznie w celu optymalnego prowadzenia terapii i powstrzymania postępu choroby. W trakcie leczenia chłoniaka należy szczególnie chronić się przed możliwością kontaktu z koronawirusem, ale również innymi infekcjami wirusowymi, pamiętając, że nawet w przypadku zachorowania, rokowanie pacjentów z chłoniakami jest wielokrotnie lepsze od rokowania większości chorych z procesami nowotworowymi.

W czasie leczenia bezwzględnie zalecamy: 

  • całkowity zakaz wychodzenia z domu (podobnie jak w przypadku kwarantanny)
  • odpowiednią dietę (unikanie posiłków przywiezionych przez kuriera, przygotowanych poza domem chorego) 
  • telefoniczny kontakt z lekarzem prowadzącym przed wizytą, szczególnie w przypadku, gorączki lub innych objawów infekcji
  • unikanie korzystania ze środków komunikacji publicznej (np. w drodze do poradni / szpitala), jeśli to możliwe
  • stosowanie maseczek zakrywających nos i usta: w drodze do poradni/szpitala, przez cały czas pobytu w poradni / dziennym ośrodku leczenia (odrębne zalecenia są dla chorych hospitalizowanych, w zależności od charakteru oddziału i możliwości izolacji).

dr hab. n. med.
Monika Długosz-Danecka

spec. chorób wewnętrznych, hematolog. Pracuje w zespole leczenia chłoniaków Narodowego Instytutu Onkologii oraz ośrodku badań klinicznych Pratia-MCM w Krakowie. Założycielka Fundacji „Pokonaj Chłoniaka”

prof. dr hab. n. med.
Wiesław Jędrzejczak

specjalista chorób wewnętrznych, hematolog, onkolog kliniczny, transplantolog. Jako pierwszy w Polsce przeprowadził allogeniczny przeszczep szpiku w 1984r., a także przeszczep autologiczny w 1985r.

prof. dr hab. n. med.
Wojciech Jurczak

spec. chorób wewnętrznych, hematolog. Prowadzi zespół leczenia chłoniaków w Narodowym Instytucie Onkologii oraz ośrodku badań klinicznych Pratia-MCM w Krakowie. Współautor publikacji, które doprowadziły do rejestracji przez EMA i FDA 12 nowatorskich leków u Pacjentów z chłoniakami. Założyciel Fundacji „Pokonaj Chłoniaka”

prof. dr hab. n. med.
Mirosław Wysocki

specjalista organizacji opieki zdrowotnej, epidemiologii, chorób wewnętrznych i zdrowia publicznego. W latach 2007-2017 Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. Kierownik Zakładu Promocji Zdrowia i Prewencji Chorób Przewlekłych NIZP-PZH. Konsultant Krajowy w dziedzinie Zdrowia Publicznego.

Print Friendly, PDF & Email