PRZECIWCIAŁA MONOKLONALNE

  • ang. MONOCLONAL ANTIBODIES

Przeciwciała monoklonalne – pierwsze „leki celowane” stosowane u chorych z chłoniakami – wspomagają działanie cytostatyków i niszczą komórki nowotworowe, również te, które nie są aktualnie w fazie podziału.

  • RYTUKSYMAB
  • OBINUTUZMUMAB
  • BRENTUKSYMAB VEDOTIN
Układ immunologiczny wytwarza przeciwciała (immunoglobuliny) w odpowiedzi na infekcje (tzw. odporność humoralna, związana z funkcją limfocytów B). Organizm uczy się reagować na każdy patogen (wirus czy bakterię), wytwarzając coraz skuteczniejsze przeciwciała, tak że ponowne przy ponownym kontakcie, reakcja jest o wiele szybsza i silniejsza. Podanie gotowych przeciwciał jest od dawna stosowane w medycynie (np. antytoksyna czyli surowica przeciwtężcowa), a mechanizm uczenia się układu immunologicznego wykorzystano w szczepionkach.

Od ponad 25 lat potrafimy wytwarzać przeciwciała przeciwko antygenom obecnym na powierzchni komórek nowotworowych (np. wywodzących się z limfocytów B). RYTUKSYMAB, przeciwciało Anty-CD20, stał się elementem standardu leczenia praktycznie każdego chłoniaka B komórkowego. 

Jeżeli za początek skutecznego leczenia chłoniaków można uznać wprowadzenie chemioterapii, to rytuksymab można uznać za pierwszy znaczący przełom. Przeciwciała monoklonalne stosowane z chemioterapią (tzw. immuno-chemioterapia) zwiększa ilość całkowitych odpowiedzi i wydłuża długość życia. Rytuksymab nasila niszczenie komórek nowotworowych przez cytostatyki (działanie synergistyczne). Dodatkowo niszczy on komórki chłoniaka, aktywując własny układ immunologiczny organizmu (tzw. ADCC – cytotoksyczność zależna od przeciwciał, ADCP – fagocytoza zależna od przeciwciał i CDC – aktywacja tzw. układu dopełniacza). Rytuksymab jest obecnie dostępny również w postaci podskórnej, pozwalając na skrócenie czasu podania z paru godzin do 10 minut. Ta z pozoru mała zmiana prowadzi do znacznej poprawy komfortu leczenia chorych, może też zmniejszać liczbę towarzyszących infekcji.

Skutki działań niepożądanych przeciwciał monoklonalnych – te częste – obserwuje się w praktyce wyłącznie w czasie infuzji leku. Jak w przypadku każdego białka obcogatunkowego, mogą wystąpić objawy uczuleniowe, od przemijającej gorączki, świądu, wysypki skórnej, po poważniejsze: duszność czy spadek ciśnienia tętniczego. Objawy te są bardziej nasilone w przypadku nowszych przeciwciał monoklonalnych, o silniej zaznaczonym działaniu przeciwko komórkom nowotworowym, takim jak np. obinutuzmumab. Nie muszą się Państwo jednak obawiać – jak już wspomniano – pojawiają się w czasie podawania przeciwciał, w czasie, gdy pacjent jest w szpitalu, nie są groźne dla życia, a największe ich nasilenie jest przy pierwszym podaniu leku. Przeciwciała monoklonalne, w mniejszym stopniu niż chemioterapia powodują spadek liczby białych krwinek i związanych z tym infekcji. Nie powodują nudności, nie nasilają wypadania włosów.

Przeciwciała monoklonalne można łączyć np. z toksyną komórkową (wtedy przeciwciało przypomina owieczkę wypełnioną siarką z krakowskiej legendy o smoku wawelskim). Przeciwciało, połączone z antygenem na powierzchni komórki, zostaje przez nią pochłonięte i „wypala jej wnętrzności” jak siarka z wspomnianej wyżej legendy. Tak działa brentuksymab vedotin, przeciwciało anty-CD30, sprzężone z aurestatyną, stosowane u chorych z chłoniakiem Hodgkina i chłoniakiem anaplastycznym.

Innym sposobem jest połączenie przeciwciał z izotopem, emitującym promieniowanie jonizujące (źródło radioterapii). Rolą przeciwciał jest dostarczenie izotopu we wszystkie miejsca w organizmie, gdzie mamy skupiska komórek nowotworowych. Trzymając się konwencji legend i mitów, takie przeciwciała przypominają „konia trojańskiego” – wprowadzone do wnętrza skupiska komórek nowotworowych, skutecznie niszczą wszystkie komórki znajdujące się w ich najbliższym zasięgu.

Ostatnio rozpoczęto badania nad tzw. przeciwciałami bispecyficznymi, które mogą bezpośrednio wiązać komórkę nowotworową z komórką efektorową (zwykle limfocytem T cytotoksycznym). To bardzo silnie działające leki – Blinatumomab w monoterapii jest zarejestrowany u Chorych z nawrotowym / opornym chłoniakiem limfoblastycznym, procesem o bardzo dużej dynamice.

Jakie skutki uboczne towarzyszą terapii?

Przeciwciała monoklonalne przeciw limfocytom B są dobrze tolerowane przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności. Ponieważ są to leki o charakterze immunoglobuliny – dużej cząsteczki białkowej aktywującej szereg procesów immunologicznych, muszą być podawane dożylnie w powolnej kroplówce trwającej od 1,5 do 6 godzin. W czasie pierwszej godziny podawania leku mogą występować odczyny ogólnoustrojowe: dreszcze, gorączka, pokrzywka, obrzęk śluzówki nosa i gardła, czasem spadki ciśnienia i duszność. Wtedy wlew dożylny przerywa się, a podawanie leku jest kontynuowane po ustąpieniu niepokojących objawów. Stosuje się również profilaktycznie leki przeciwzapalne i przeciwuczuleniowe. Opisywane wyżej reakcje uczuleniowe są szczególnie nasilone przy pierwszym podaniu, a dość długi czas infuzji stanowi główną niedogodność związaną ze stosowaniem tych leków. Stosowanie przeciwciał monoklonalnych przeciw limfocytom B łącznie z chemioterapią nie powoduje zwiększenia toksyczności leczenia w porównaniu z samą chemioterapią, poza występowaniem odczynów związanych z wlewem dożylnym.

W przypadku stosowania przeciwciał sprzężonych z izotopem toksyczność leczenia jest podobna do toksyczności chemio- i radioterapii. Może nastąpić zahamowanie funkcji szpiku i długotrwały spadek liczebności krwinek białych i płytek we krwi. Najniższe wartości obserwuje się w 4 – 5 tygodni po procedurze radioimmunoterapii, co w sposób istotny różni się od spadku wartości morfologii w trakcie lub w tydzień po chemioterapii. Zagrożenie infekcjami jest podwyższone. Przeciwciała sprzężone z izotopem stosuje się w zasadzie jednorazowo jako procedurę ambulatoryjną.

Print Friendly, PDF & Email